Witam

 To mój pierwszy w życiu blog. Od niedawna coś mnie natchnęło do stworzenia go i pokazania paru swoich opowiadań. Pisze właściwie od dwóch lat i były takie osoby, którym się to podobało i takie …

Jeżeli chodzi o mnie to nie jestem zbyt systematyczna więc postaram się wstawiać coś raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie. Oprócz pisania będę wstawiać swoje rysunki, talentu wielkiego nie mam, ale jak powiadają trening czyli mistrza.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiadomości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Witam

  1. ~Eryka pisze:

    Podoba mi się morał, przesłanie, tego opowiadania. Z pewnością umiesz zaciekawić czytelnika, a to już bardzo dużo. Podobają mi się twoje opisy, nie są nudne.
    Ale dlatego takie dramatyczne zakończenie? Mogę Ci z własnego doświadczenia powiedzieć, że happy-end’y wcale nie są tandetne, ani nieciekawe. Więcej- do książki, opowiadania z happy-ende’em czytelnik chętniej wraca. Życie samo w sobie zawiera wiele przykrych i bolesnych momentów, a w książki uciekamy właśnie po to, by odciąć się od rzeczywistości.
    I brutalność pewnych opisów (to już do ogółu Twojej twórczości) trochę odpycha, zniechęca. To nie biologiczno- medyczna analiza obrażeń trupa, ale literatura. Moim skromnym zdaniem nie ma sensu „katować” czytelnika krwawymi i brutalnymi opisami, a po prostu delikatnie zaznaczyć obecność i stan trupa. Krwawe opisy niewiele wnoszą do akcji, a mogą nudzić.
    Umiesz ciekawie pisać, ale mam wrażenie, że trochę udajesz, próbujesz się dopasować. Nie watro udawać kogoś kim się nie jest, przerobiłam to na własnej skórze. I tak później wraca się do punktu wyjścia.
    Mogę powiedzieć, że Twoja twórczość jest obiecująca, intrygująca, może ciekawie się rozwinąć. A gdyby tak jakieś opowiadanie z happy- endem? Dobry happy- end, ciekawy i lapidarny wcale nie jest łatwy do stworzenia. Może mały trenning w tym kierunku? Może jakaś scena komiczna?
    Pozdrawiam ciepło
    Eryka (Ta z urodzin młodszej siostry)
    P.S. Czekam na na rysunki, szczególnie koni :) Podoba mi się to, że umiesz wczuć się w duszę zwierzęcia, Twoje konie żyją, a to już bardzo dużo.

    • okonimka1 pisze:

      jej nie myślałam że poza moim przyjacielem nikt nie wejdzie, dzięki za komentarz bardzo długi:)
      rysunek wstawię w niedziele z opowiadaniem, hmmm napisałam z takim zakończeniem bo akurat tak jakoś mnie natchnęło, a zazwyczaj jest happy-end

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>